W mgnieniu oka

Witaj na prywatnej stronie blinkkina. Zapoznaj się z informacjami na temat bloga i autora. Subskrybuj witrynę przez kanał atom lub zobacz ostatnie komentarze. W wolnej chwili odwiedź mojego mikrobloga na identi.ca.


Pacyfik – opinie po 4 odcinku

· skróty · skomentuj

Wiele osób miało spore oczekiwania wobec najnowszej produkcji Spielberga, sam do nich należałem. Problem w tym, że po świetnej Kompanii Braci może były one zbyt wysokie.

Właśnie skończyłem oglądać 4 część i muszę przyznać, że wiele aspektów mnie rozczarowało. W szczególności kiepsko wypadły mało wyraźne postaci, z którymi ciężko się utożsamić.

Brak też moim zdaniem spójności w fabule – przeskoki między miejscami akcji są zbyt gwałtowne. Z plaży na wyspie Guadalcanal, lądujemy w sielankowej Australii, by później zobaczyć piekło tropikalnej dżungli. Z pewnością nie ułatwia to odbioru tego „serialu”.

Osobiście marzy mi się coś w rodzaju telewizyjnej wersji Das Boot. Po pięciu godzinach oglądania można nabawić się klaustrofobii. Podobny efekt wywarł na mnie Czas apokalipsy, gdzie szaleństwo dosłownie wisiało w powietrzu.

Wspomniałem o tym, bo jest to jedna z rzeczy, która wyróżnia produkcje „wielkie”. Podsumowując Pacyfik to miniserial z bardzo dobrym warsztatem, ale nie sądzę, że zostanie na dłużej w pamięci…